Na początek dnia chyba najlepsza będzie rozgrzewka
Kończy się noc. Budzi się dzień. Budzi się i Lisek. Leży w swojej norce zwinięty w ciasny kłębuszek. Ospale otwiera oczy i przewraca się na plecy. Przednie łapy wyciąga daleko za głowę, jednocześnie prostując tylne. Ziewa przeciągle i turla się z norki. Od czego by tu zacząć? - Lisek drapie się po głowie - Na początek dnia chyba najlepsza będzie rozgrzewka.