You are currently viewing Na początek dnia chyba najlepsza będzie rozgrzewka

Na początek dnia chyba najlepsza będzie rozgrzewka

Kończy się noc. Budzi się dzień. Budzi się też Lisek. Leży w swojej norce zwinięty w ciasny kłębuszek. Ospale otwiera oczy i przewraca się na plecy. Przednie łapy wyciąga daleko za głowę, jednocześnie prostując tylne. Ziewa przeciągle i turla się z norki.

Lisek lekko mruży oczy. Promienie łagodnie przeświecają przez korony otaczających go wysokich drzew. Zapowiada się piękny dzień – myśli i siada wygodnie krzyżując nogi.

Warsztat Joga jogra jograki lisek - Warsztat Joga Starachowice

Lisek codziennie rano spędza chwilę, siedząc w ciszy. Wie, że to bardzo ważne. Zamyka oczy i oddycha spokojnie. Wdech, wydech, wdech, wydech, wdeeech, wyyydeeech…

Nagle jego uszu dobiega łagodne brzmienie. Lisek nasłuchuje. To ptaki witają dzień. Melodia jest tak piękna, że postanawia posiedzieć chwilę dłużej, by dobrze jej się przysłuchać. Tirrit, tirrit, tirrit! Gruchu! Gruchu! Ćwir, ćwir, ćwir! Lisek wie, że w lesie nie tylko ptaki tworzą muzykę. Czasem jeżeli jest bardzo skoncentrowany wyłapuje mnóstwo innych dźwięków. Bzzz, bzyczą owady. Kwik, kwik, kwiczą młode dziczki. Auuuu, wyje wilk. Wszystkie dźwięki tworzą jedną, piękną, harmonijną kompozycję.

Lisek wyciąga łapki i dotyka ściółki leśnej. Wyczuwa coś niewielkiego i ściska. To pestki owoców i rozsypane nasiona.

Warsztat Joga jogra jograki lisek 6 - Warsztat Joga Starachowice

Od czego by tu zacząć?– Lisek drapie się po głowie – na początek dnia chyba najlepsza będzie rozgrzewka.

Rudy futrzak pomału wstaje i przeciąga się mocno.

Warsztat Joga jogra jograki lisek 1 - Warsztat Joga Starachowice

Lisek powoli porusza nadgarstkami. Trzeba je dobrze rozgrzać. O tak, właśnie tak! Czy to nie cudownie mieć własne dłonie? Dłońmi można tyle zrobić! Zwierzak jest niezwykle wdzięczny za swoje łapki. Teraz kostki. To też ważna sprawa. Czas i nimi delikatnie pokręcić! Teraz kolana. Zwierzątko zgina je i prostuje, zgina i prostuje. Raz, dwa, trzy, a nawet cztery razy! Czas pokołysać biodrami. Kółeczko w lewo, kółeczko w prawo… Lisek kręci nimi, aż czuje, że są dobrze rozgrzane.

Warsztat Joga jograki jogra liski joga dla dzieci (4)

Po chwili lisek przyjmuje pozycję na czworaka.

Szszszsz…, szumią liście, a zwierzątko czuję, jak, wraz z każdym podmuchem wiatru, jego futerko lekko faluje.

Wyciąga przed siebie prawą przednią łapę i lewą tylną. Bierze głęboki oddech i stawia łapy z powrotem na ziemi. Ziewa, ale jest to bardzo krótkie ziewnięcie, gdyż stopniowo, z każdym oddechem, czuje się coraz bardziej rozbudzony. Wie, że będzie to szczęśliwy, wesoły dzień. Wyciąga lewą przednią łapę i prawą tylną. Oj trudno utrzymać równowagę – myśli i odstawia łapy na ziemię.

Najlepiej będzie teraz przespacerować się po lesie – uznaje i powoli wstaje.

Warsztat Joga jogra jograki lisek 5 - Warsztat Joga Starachowice

Rudy futrzak stawia pewne kroki na wilgotnej od rosy trawie, wysoko podnosząc kolana. Wie, że cała energia, której potrzebuje na nadchodzący dzień, stopniowo do niego przyjdzie. Prawa noga, lewa noga, prawa noga, lewa noga, prawa, lewa, prawa, lewa. Jak przyjemnie! Jaka mięciutka trawa! Czy może być coś wspanialszego niż mieszkanie w tak pięknym lesie?

Auć! – krzyczy lisek i podskakuje wysoko, gdyż staje na niewielkiej szyszce.

Rudy futrzak rusza dalej, lecz stawia już łapki z większą uwagą. Wyraźnie czuje pod nimi delikatną szorstkość. To suche liście i opadłe igliwie. Lisek kroczy i obserwuje wszystko dookoła.

Oo, to drzewo wypuściło nowe gałązki! Wyglądają na bardzo młode i świeże. Są zielone, a niedługo wypuszczą jasnozielone listki. Wyciąga łapki, by ich sięgnąć. Wyyyżej, jeszcze wyyyyżej… aż staje na palcach.

A tu?

Tu pracowita wiewiórka zbiera orzechy. Lisek schyla się, by podać rudej przyjaciółce dorodnie wyglądającego orzecha, którego znajduje w trawie.

Warsztat Joga jogra jograki lisek 7 - Warsztat Joga Starachowice

Obok niego leży drugi! Schyla się więc ponownie. Wiewiórka uśmiecha się z wdzięcznością. Lisek nie chce przeszkadzać rudej koleżance. Patrzy przez chwilę, jak pilnie gromadzi potrzebne zapasy i idzie dalej.

Tup! Tup! Tupie z całej siły. Podłoże jest nieco chłodne, a każdy krok dodaje siły. Szszszsz, szumią liście. Szszsz, wtóruje im wiatr. Szszsz, odpowiada strumyk.

Autorzy

Leśne opowieści tworzy Maria-Weronika Lorek.

Za sprawą Agnieszki Sarzyńskiej i jej pracowni Dekoratornia możemy ożywiać leśne zwierzaki.

Ilekroć pojawiają się przecudne zdjęcia odpowiedzialny za nie jest Sebastian Nowak prowadzący studio fotografii profesjonalnej FotoNovak.

Liska oraz wszystkie pozostałe zwierzaki z grupy gimnastycznej jograki stworzyła Renata Orzeszek prowadząca pracownię projektową Bez szablonu przy współpracy graficznej Agaty Żelechowicz.

Dodaj komentarz