Zamknij oczy i weź głęboki wdech. Czy widzisz ciemnozielone liście wysoko nad głową? A może listki są jasne i pozwalają złocistym promieniom słońca rozświetlić gęsty las? A Lisek? W jakim kolorze jest jego futerko? Złap w rękę kredki i pozwól, by wyobraźnia szalała. Możesz sprawić, by las był tajemniczy i magiczny… albo jasny, spokojny i radosny. Tu nie ma żadnych ograniczeń. Dobrej zabawy!
Powitanie słońca (Surya Namaskar)
Słońce uwielbia, gdy je witamy! Lisek co rano jest niezwykle wdzięczny za każdy promień, który rozgrzewa jego pyszczek.
„Idealnie! To już pora” – lisek uznaje i nabiera ostatniego, głębokiego oddechu – „pora powitać słońce!” Lisek pewnie stawia stopy w gęstej zielonej trawie i łączy dłonie na wysokości klatki piersiowej.
Lisek bierze głęboki wdech i unosi łapki w górę, wysoko w powietrze w wyobraźni chwytając nimi przelatujące motyle.
Rudy futrzak z wydechem opuszcza tułów ku ziemi. Schyla się tak nisko, jak tylko potrafi i delikatnie kładzie dłonie na ziemi po której w te i wewte biegają pracowite mrówki.
Zaraz, zaraz… Co teraz? Ach, tak! Lisek z wdechem unosi głowę, tak, by wyraźnie widzieć płynące po niebie, szaroniebieskie chmury.
Lisek z wydechem odstawia tylne łapki daleko w tył i schyla głowę ku ziemi. Teraz może obserwować pracowite mrówki, budujące w piasku wspaniałe królestwa.
Futrzak z wdechem powoli zewnętrzną stroną ku dołowi, układa stopy na trawie, a tułów wspiera na przednich łapach. Patrzy prosto przed siebie, obserwując delikatny wiatr muskający pączkujące gałęzie wierzby.
Lisek z wydechem schyla tułów, ciężar ciała utrzymując na palcach u stóp i dłoniach. Patrzy przed siebie by móc obserwować całą polanę.
I z powrotem!
Lisek z wydechem prostuje łapki, ustawia stopy zewnętrzną stroną ku dołowi i spokojnie patrzy w dal.
Z wydechem unosi wysoko pupę, jego stopy płasko przywierają do ziemi, kolana są wyprostowane. „Ach, jak przyjemnie się rozciągnąć!” – myśli.
Nabierając powietrza rudy futrzak skacze do przodu ustawiając stopy pomiędzy dłońmi i zadziera wysoko głowę.
Lisek z wydechem opuszcza głowę w dół i mocno przyciska ją do nóg. Znów przygląda się mrówkom. Robotnice właśnie niosą do jamki w piasku ogryzek jabłka.
Lisek podnosi tułów, ręce wznosi nad głowę. Wysoko, tak wysoko, by dosięgnąć przelatującej nad jego pyszczkiem kukułki.
Lisek z wydechem opuszcza dłonie na wysokość klatki piersiowej.
„Powtórzę to jeszcze raz lub dwa. A może nawet trzy!” – stwierdza uradowany.
Lisek powtarza zadanie nie dwa, nie trzy, a aż cztery razy! Po czym lekko zmęczony, staje pewnie, czując ciężar ciała wbijający się w podłoże. Pod stopami wyczuwa opadłe igły świerku i drobny piasek. Składa dłonie na piersi i wykonuje kilka uspokajających oddechów. Wdeeech, wyyydeeech, wdeeech, wyyydeeech…
Autorzy
Leśne opowieści tworzy Maria-Weronika Lorek.
Liska oraz wszystkie pozostałe zwierzaki z grupy gimnastycznej jograki stworzyła Renata Orzeszek prowadząca pracownię projektową Bez szablonu przy współpracy graficznej Agaty Żelechowicz.